Sardynia  z Matyldą i  Klementyną -  sierpień 2021

                      

   Pełny album zdjęć - kliknij na zdjęcie poniżej: 

        Na Sardynię wybraliśmy się pod sam koniec wakacji. Bilety do Alghero wizzairem za grosze, więc na 5 dni polecieliśmy we trzy rodziny z dziećmi pod namioty. Wynajęliśmy auta i udaliśmy się do zabukowanego wcześniej Camping Village Bella Sardinia na zachodnim wybrzeżu. Było pięknie, pogoda wymarzona. Cały pobyt tak zaplanowaliśmy żeby dotrzeć do najpiękniejszych plaż Sardynii.


 przy Cala Domestica

        I tak z naszej miejscówki niedaleko było do plaży Is Arutas gdzie piasek to drobniusieńkie małe kamyczki. Nasz kemping zaś był nad całkiem fajną plażą Arenas . Kilka km na północ jest piękna S'Archittu z wieloma formacjami skalnymi, a kilkadziesiąt km na południe - Cala Domestica malutka, wciśnięta w piękną zatoczkę. 

 groty przy  Cala Fuili


przy skałach S'Archittu

    No i na koniec wisienka na torcie czyli „księżycowa plaża” na przeciwległym czyli wschodnim wybrzeżu. Najpierw pojechaliśmy autem do wioski Gonone skąd kajakami na całodzienną przygodę , z przystankiem na Cala Fuili by w końcu dotrzeć do najsłynniejszej na całej wyspie , trudno dostępnej od lądu Cala Luna. Są tam piękne groty skalne i w ogóle jest „księżycowo”. Będąc na tej części wyspy również zahaczyliśmy o plaże Berchida , więc po tych kilku dniach „pozwiedzaliśmy„ kilka plaż z „TOP 10 best beaches in Sardinia” :)

te plaże z TOP 10 udało nam się "zwiedzić" :)



w "drodze" kajakiem  do Cala Luna





Cala Luna


         

                       powrót  do  menu   podróże